sobota, 11 czerwca 2011

Moje pierwsze spotkanie z Larens...

Jakieś 10 lat temu moja znajoma, kierowniczka okręgu z Avonu pokazała mi kosmetyki kolagenowe z nowo powstającej firmy Collagen Beauty. Były to na prawdę niesamowite kosmetyki, na które nie było mnie wtedy stać ale wiedziałam, że chciała bym je mieć i sprzedawać. Wtedy moje doświadczenie w sprzedaży było za słabe i nie udało mi się sprzedawać tych kosmetyków, jednak sama z rodziną i znajomymi urzywaliśmy je bardzo sobie chwaląc.


 Moja historia z kolagenem się jednak nie skończyła. Zaproponowano mi pracę w tej firmie w dziale handlowym. I dzięki tej pracy zobaczyłam do czego dochodzą ludzie którzy podjęli się dystrybucji tych kosmetyków. Dużo by można było o nich pisać ale nie czas na to... :)
Po paru latach oddanej pracy w tej firmie moje życie się zmieniło, zmieniły się plany i ambicje.
I na tym mogła bym skończyć swoją opowieść na ten temat ale...
Pewnego dnia na portalu społecznościowym (facebook) na którym jestem, odezwała się do mnie znajoma, która była dystrybutorem kosmetyków kolagenowych ale z którą miałam kontakt tylko jako pracownik tej firmy.
Po bardzo miłej i szczerej rozmowie podjęłam decyzję, że spróbuję tym razem współpracę z firmą, której kiedyś poświęciłam wiele czasu i miłości jako pracownik (niektórzy mogą być tym wyzwaniem zaskoczeni ).

Uważam, że produkty tej firmy zawsze były wysokiej jakości, mam wiele informacji na ich temat jako były pracownik i cieszę się, że firma e-nnova wprowadziła kosmetyki firmy Collagen Beauty Products do e-biznesu. Dodam, że kosmetyki te są produkowane w Polsce (więcej na stronie http://e-nnova.eu/ )

No ale wracając do tematu, weszłam w ten biznes i zaczyna się coś dziać :) czyli czas na zarabianie pieniędzy. cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz